Kącik Literacki

Nie wiem, co to poezja

nie wiem , po co i na co,

wiem, że czasami ludzie

czytają wiersze i płaczą,

a potem czasami piszą,

mozolnie i nieudolnie,

by od dławiącej ciszy

łkające serce uwolnić (…)

Władysław Broniewski

Zapraszam serdecznie wszystkich Uczniów do odwiedzania Kącika Literackiego. Znajdziecie tu ciekawe teksty, cytaty i konkursy. Pozwólcie, że wspólnie wybierzemy się w świat poezji i prozy, wsłuchamy się w bijące serce literatury polskiej.

mgr Joanna Ostrowska

  1. Nauczyciel

     

     

     

     

    Julian Bończa-Tomaszewski  " Uczeń i jego nauczyciel  "

     

     

     

    " W szkole "

     

    Pierwsza w zeszycie litera,

     

    Pierwsze napisane słowo.

     

    Przez okno wrzesień spoziera,

     

    W sadzie dojrzewa owoc.

     

     

     

    Na ławkach zeszyty otwarte,

     

    Na stole otwarty dziennik.

     

    Skrzyp kredy, szelest kartek...

     

     

     

    I tak codziennie, codziennie.

     

    Pani nad ławką się schyla,

     

    Poprawia błędy w zeszytach.

     

    I wreszcie nadchodzi chwila,

     

    Gdy książki umiecie czytać.

     

    I o sierotce Marysi,

     

    Dziewczynce z zapałkami

     

    I o Puchatku-misiu

     

    Już teraz czytacie sami.

     

    Więc się przydała nauka.

     

    Trud się okazał radosny.

     

    Już w okno marzec stuka

     

    Gałązką, co tęskni do wiosny.

     

    To dzięki nauczycielce,

     

    Twojej cierpliwej Pani,

     

    Tak bardzo urosło twe serce...

     

    Zachowaj wdzięczność dla Niej.

     

                            /Mieczysława Buczkówna/

     

     

     

    Nauczyciel … to jedna z najbardziej wyjątkowych postaci na całym świecie, bo któż inny mógłby każdego dnia ofiarowywać to, co w nim najlepszego, cudzym dzieciom?

     

                                                                                        /D. Beisser/

     

    " Pan od przyrody "

     

    Nie mogę przypomnieć sobie

     

    jego twarzy

     

    stawał wysoko nade mną

     

    na długich rozstawionych nogach

     

    widziałem

     

    złoty łańcuszek

     

    popielaty surdut

     

    i chudą szyję

     

    do której przyszpilony był

     

    nieżywy krawat

     

    on pierwszy pokazał nam

     

    nogę zdechłej żaby

     

    która dotykana igłą

     

    gwałtownie się kurczy

     

    on nas wprowadził przez złoty binokular

     

    w intymne życie

     

    naszego pradziadka

     

    pantofelka

     

    on przyniósł

     

    ciemne ziarno

     

    i powiedział: sporysz

     

    z jego namowy

     

    w dziesiątym roku życia zostałem ojcem

     

    gdy po napiętym oczekiwaniu

     

    z kasztana zanurzonego w wodzie

     

    ukazał się żółty kiełek

     

    i wszystko rozśpiewało się

     

    wokoło

     

    w drugim roku wojny

     

    zabili pana od przyrody

     

    łobuzy od historii

     

    jeśli poszedł do nieba -

     

    może chodzi teraz

     

    na długich promieniach

     

    odzianych w szare pończochy

     

    z ogromną siatką

     

    i zieloną skrzynką

     

    wesoło dyndającą z tyłu

     

    ale jeśli nie poszedł do góry -

     

    kiedy na leśnej ścieżce

     

    spotykam żuka który gramoli się

     

    na kopiec piasku

     

    podchodzę szastam nogami

     

    i mówię:

     

    - dzień dobry panie profesorze

     

    pozwoli pan że mu pomogę -

     

    przenoszę go delikatnie

     

    i długo za nim patrzę

     

    aż ginie

     

    w ciemnym pokoju profesorskim na końcu

     

    korytarza liści

     

                                      /Zbigniew Herbert/

     

     

     

    " Zawód pedagoga jest jednym z najbardziej niewdzięcznych zawodów na świecie. Uczysz wbrew temu, którego uczysz. (…) I jeśli w tym zawodzie jest coś z powołania, to to, że uczysz pomimo wszystko wytrwale, wiedząc, że zostaniesz doceniona przez ucznia dopiero w przyszłości."

     

                                                                                                            /Z. Kucówna/

     

    " Nauka "

     

    Nauczyli mnie mnóstwa mądrości,

     

    Logarytmów, wzorów i formułek,

     

    Z kwadracików, trójkącików i kółek

     

    Nauczali mnie nieskończoności.

     

    Rozprawiali o "cudach przyrody",

     

    Oglądałem różne tajemnice:

     

    W jednym szkiełku "życie w kropli wody",

     

    W innym zaś - "kanały na księżycu".

     

    Mam tej wiedzy zapas nieskończony;

     

    2piR i H2S04,

     

    Jabłka, lampy, Crookesy i Newtony,

     

    Azot, wodór, zmiany atmosfery.

     

    Wiem o kuli, napełnionej lodem,

     

    O bursztynie, gdy się go pociera...

     

    Wiem, że ciało pogrążone w wodę

     

    Traci tyle, ile... etcetera.

     

    Ach, wiem jeszcze, że na drugiej półkuli

     

    Słońce świeci, gdy u nas jest ciemno!

     

    Różne rzeczy do głowy mi wkuli,

     

    Tumanili nauką daremną.

     

    I nic nie wiem, i nic nie rozumiem,

     

    I wciąż wierzę biednymi zmysłami,

     

    Że ci ludzie na drugiej półkuli

     

    Muszą chodzić do góry nogami.

     

    I do dziś mam taką szkolną trwogę:

     

    Bóg mnie wyrwie - a stanę bez słowa!

     

    - Panie Boże! Odpowiadać nie mogę,

     

    Ja... wymawiam się, mnie boli głowa...

     

    Trudna lekcja. Nie mogłem od razu.

     

    Lecz nauczę się... po pewnym czasie...

     

    Proszę! Zostaw mnie na drugie życie

     

    Jak na drugi rok w tej samej klasie.

     

                 /Julian Tuwim/

     

     

     

     

     

  2. Napisz list, proszę...

     

                                              Napisz list, proszę...

     

        

     

     

     

     

    " Pisz do mnie listy..."

     

    Pisz do mnie listy

     

    srebrem potoków

     

    na srebrnoźółtych kartach pól,

     

    pisz do mnie listy

     

    górskim poświstem;

     

    napisz mi, droga, kwiatów ból.

     

    W chmurnej otchłani skały płaczą.

     

    Na górskiej grani

     

    słońca krwią

     

    napisz mi, droga,

     

    napisz na nich,

     

    gdzie słońca rnyśli twoich są...

     

                         / K.K. Baczyński /

     

     

     

    List jest wypowiedzią pisemną, której autor (nadawca) zwraca się do konkretnego odbiorcy (adresata). Może mieć charakter prywatny lub oficjalny. Każdy list ma ustaloną kompozycję. Zawiera ona:

     

    - miejscowość i datę (w prawym, górnym rogu),

     

    - nagłówek (zwrot do adresata),

     

    - wprowadzenie (np. Dziękuję za Twój list..),

     

    - treść listu,

     

    - pożegnalny zwrot grzecznościowy (np. Pozdrawiam serdecznie, Z poważaniem...),

     

    - podpis nadawcy,

     

    - ewentualnie postscriptum (PS) - zawierające informacje, o których zapomnieliśmy napisać w liście   

     

    Należy pamiętać, że zaimki osobowe (Cię, Tobie, Twój) oraz wyrazy Pan, Pani, Państwo zaczynamy zawsze wielką literą. Staramy się pisać estetycznie i bez błędów. Listy napisane na komputerze podpisujemy własnoręcznie. W listach prywatnych zwracamy się do odbiorcy najczęściej ciepło i serdecznie. Możemy stosować słownictwo potoczne. W listach oficjalnych dbamy o precyzję wypowiedzi i grzeczny ton.

     

    Zbliżają się wakacje. Czas wyjazdów i pożegnań, radości i tęsknoty. Ktoś na pewno będzie czekał na Twoją wiadomość. Napisz serdeczny i ciepły list, który stanie się pamiątką i dowodem szczególnej ralacji z drugą osobą. Udekoruj kopertę serduszkiem. Kup kolorowy znaczek, włóż do koperty zdjęcie. Podaruj odrobinę radości.

     

    Napisz list, proszę...

     

     

    " W liście pisanym ręcznie czytamy nie tylko to, o czym ktoś nam donosi. Czytamy również to, co kryje się w kształcie słów czy nawet poszczególnych liter, w ich pochyłości, rozwlekłości, gęstości. Czytamy, czy te litery drżały w trakcie ich pisania, czy się poddawały lub stawiały opór, czy wypływały na papier pośpieszne, podniecone lub rozgoryczone, czy w mozole dopływały do ręki. To nam nieraz więcej mówi niż to, o czym list donosi. Pozwala niekiedy się domyślać, co list próbował zataić lub czego nie byłoby zdolne przekazać żadne słowo. Prawda listu kryje się i w papierze, na którym został napisany, i w kopercie, w której został wysłany. List pisany ręcznie potrafi zdradzić nawet to, do czego ktoś zmuszał słowa, żeby kłamały..."

     

                                                                                                    / Wiesław Myśliwski /

     

     

     

  3. Teatr

     

    Teatr - rodzaj sztuki widowiskowej, w której aktor lub grupa aktorów na żywo przedstawia sztukę dla zgromadzonej publiczności. Teatr to również sam spektakl teatralny, widowisko lub budynek, w którym odgrywane jest przedstawienie.
    Widowisko teatralne stanowi efekt połączenia różnych sztuk – literatury, sztuki aktorskiej, muzyki, choreografii. Do rodzajów widowisk teatralnych należą: opera, operetka, balet, pantomima, teatr plastyczny czy przedstawienie dramatyczne.
    "Nieodłącznym elementem teatru jest publiczność, pełni bardzo ważną rolę w spektaklu. Bez niej nie ma teatru. Teatr tworzy się dopiero w relacji sceny z widownią, w przytomności widza (..) Siedząca w fotelach publiczność, też, podobnie jak aktorzy, jak teatr, jest nośnikiem pewnych treści."    
                                                                                                           / Temida Stankiewicz-Podhorecka /         
              
    Warto przygotować się do udziału w przedstawieniu teatralnym. Elegancki strój to nie wszystko. Pamiętajmy o odpowiednim zachowaniu. Nie wolno jeść, gwizdać, rozmawiać, wychodzić w trakcie trwania spektaklu, używać telefonu. Bądźmy punktualni. Nie przeszkadzajmy aktorom i pozwólmy innym spokojnie obejrzeć sztukę.

     

  4. Jak interpretować wiersze ?

     

    Jak interpretować wiersze ?

     

     

     

     

    " Niektórzy lubią poezję "

     

     

     

    Niektórzy -

     

    czyli nie wszyscy.

     

    Nawet nie większość wszystkich ale mniejszość.

     

    Nie licząc szkół, gdzie się musi,

     

    i samych poetów,

     

    będzie tych osób chyba dwie na tysiąc.

     

     

     

    Lubią -

     

    ale lubi się także rosół z makaronem,

     

    lubi się komplementy i kolor niebieski,

     

    lubi się stary szalik,

     

    lubi się stawiać na swoim,

     

    lubi się głaskać psa.

     

     

     

    Poezję -

     

    tylko co to takiego poezja.

     

    Niejedna chwiejna odpowiedź

     

    na to pytanie już padła.

     

    A ja nie wiem i nie wiem i trzymam się tego

     

    jak zbawiennej poręczy.

     

                                 /Wisława Szymborska/

     

     

     

    ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

     

    Interpretacja wiersza jest równoznaczna z odkryciem tajemnicy utworu, odnalezieniem jego sensu, odczytaniem przesłania.

     

    Wszyscy posiadamy inną wrażliwość i spostrzegawczość. Nie znajdziemy zatem dwóch identycznych interpretacji wiersza. Warto jednak pamiętać, że każda wypowiedź na temat utworu literackiego powinna opierać się na dokładnej analizie kompozycji, języka, środków artystycznych. Tylko wtedy możemy mówić o świadomym poszukiwaniu przesłania wiersza.

     

    Oto kilka wskazówek, dzięki którym analiza i interpretacja wiersza stanie się łatwiejsza :

     

    1. Określ, kto jest podmiotem lirycznym, czyli osobą mówiącą w wierszu.

     

    2. Do kogo zwraca się podmiot liryczny ? ( Kto jest odbiorcą wiersza ?).

     

    3. O czym lub o kim mówi podmiot liryczny ? ( Jaki jest temat utworu? ).

     

    5. Jaki jest tytuł wiersza i jaki ma związek z treścią ?

     

    4. Określ kompozycję, kształt i formę tekstu, język, środki artystyczne.

     

    5. Jakie przeżycia i uczucia wywołał w Tobie utwór. Co w nim intryguje, wzrusza, bawi,  

     

       śmieszy, drażni ?

     

    Warto dokładnie przeczytać tekst, powiązać jego treść z faktami z życia autora, posłuchać swojego serca. Wówczas analiza i interpretacja wiersza może stać się ciekawą przygodą, tajemnicą odkrywaną powoli i dociekliwie.

     

    ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

     

    " Jak wiersze czytać "

     

     

     

    Siądź z książką na fontanny krawędzi kamiennej,

     

    W której ogród odbija się i błękit czysty,

     

    Połóż przy sobie uschły kwiat, pożółkłe listy,

     

    Wstążkę i mandolinę, instrument piosenny.

     

     

     

    I kiedy słońce kończyć będzie bieg swój dzienny,

     

    Najsłodszy ranek szczęścia przypomnij świetlisty

     

    I wieczór najsmutniejszych łez, gdy ametysty

     

    Niebios zlewały na cię zmierzch bólem brzemienny.

     

     

     

    I gdy dwie łzy upadną na kwiat, listy, wstążkę,

     

    Oparłszy skroń na dłoni, otwórz cicho książkę,

     

    A zrozumiesz, co znaczą słowa: zmierzch, żal, smutki.

     

     

     

    I gdy podniesiesz czoło po zadumie długiej,

     

    Zaznacz tę stronę modrym kwiatem niezabudki

     

     

     

    I nigdy już nie czytaj jej w życiu raz drugi.

                                                  /Leopold Staff/

     

     

     

                                                 

  5. Przeczytaj powieść Henryka Sienkiewicza.

     

     

     

     

    Okładka książki jest zapowiedzią przygody, która za chwilę się rozpocznie. Powinna zatem współgrać z treścią książki, wskazywać na jej walory i zachęcać do przeczytania.

     

    Uczniowie klasy I LO zaprojektowali okładki do powieści Henryka Sienkiewicza. Zapraszamy do obejrzenia prac i zachęcamy do przeczytania wybranej lektury.

     

     

     

  6. Dzień Babci i Dziadka

     

    Babcia i Dziadek

     

    Pełni ciepła i miłości. Wyrozumiali, cierpliwi, pogodni. Służą radą i pomocą.

     

    Rozpieszczają, pocieszają i przytulają do serca. Dzielą się doświadczeniem

     

    życiowym. Wskazują najpiękniejsze wartości. Pielęgnują tradycje. Przekazują historię.

     

    Wyciągają z kieszeni cukierki  na otarcie naszych łez.

     

    To cudownie, że są z nami. Podziękujmy za ich miłość.

     

     

     

     

                           " Babcia z wnuczką "  Aleksander Mroczkowski

     

     

     

    " U babci jest słodko "

     

     

     

    Kiedy tata basem huknie ,

     

    kiedy mama cię ofuknie ,

     

    kiedy patrzą na człowieka okiem złym -

     

    to do kogo człowiek stuka ,

     

    gdzie azylu sobie szuka ,

     

    to do kogo , to do kogo tak jak w dym?

     

     

     

    U babci jest slodko ,

     

    świat pachnie szarlotką.

     

    No proszę , zjedz jeszcze ździebełko

     

    i głowa do góry !

     

    Odpędzę te chmury

     

    i niebo odkurzę miotełką.

     

     

     

    Nie ma jak babcia ,

     

    jak babcię kocham ,

     

    bez babci byłby kiepski los.

     

    Jak macie babcię to się nie trapcie ,

     

    bo wam nie spadnie z głowy włos.

     

     

     

    U babci jest słodko ,

     

    świat pachnie szarlotką ,

     

    a może chcesz placka spróbować?

     

    Popijasz herbatę i słońce nad światem

     

    już świeci jak złoty samowar.

     

     

     

    Wszystkie wnuki , nawet duże ,

     

    nawet takie po maturze ,

     

    nawet takie z długą brodą aż po pas ,

     

    niech do babci lecą z kwiatkiem

     

    i zaniosą na dokładkę tę piosenkę ,

     

    którą śpiewa każdy z nas.

     

                  / Wanda Chotomska /

     

     

     

     

                                      mal. Władysław Ślewiński

     

     

     

    " Dni z Babcią "

     

     

     

     Babcia po kuchni się krząta.

     

    Z garnka wyjrzał pachnący oblok.

     

    - Babciu ostrugam marchew,

     

    pobędę z tobą!

     

     

     

    Babcia przegląda gazetę.

     

    Ja rysuję w kacie obrazek.

     

    - Babciu, przy jednym stole

     

    posiedźmy razem.

     

     

     

    W szkole nie poszło jak trzeba.

     

    Może wyrwać kartkę z zeszytu?

     

    - Babciu, pociesz mnie trochę,

     

    do serca przytul.

     

     

     

    Tata pretensje ma do mnie.

     

    Mama milczy jak zimna ryba.

     

    - Babciu, a ty się do mnie

     

    uśmiechniesz chyba.

     

     

     

    Bolą mnie uszy i głowa.

     

    Z nosa cieknie jak z siedmiu kranów.

     

    - babciu, opowiedz bajkę

     

    i do snu zanuć.

     

                       / Barbara Lewandowska /

     

     

     

    " Wszystko dla babci "

     

     

     

     Po domu chodzi babcia

     

    w fartuchu, w zielonych kapciach.

     

    Sprząta, kwiatki podlewa

     

    i nigdy się nie gniewa.

     

     

     

    Nawet, gdy stłucze się szklanka,

     

    mówi: A to niespodzianka!

     

    Stłukło się, bo było szklane

     

    Przynieś szczotkę

     

    i już pozamiatane.

     

     

     

    Za to, że jesteś taka,

     

    kupię ci babciu lizaka.

     

     

     

                                       / Ludmiła Mariańska /